Nowy obiektyw Sigma 35 mm f/1.4 DG II Art jest nie tylko poprawiony we wszystkich aspektach, jak ostrość, aberracje, AF, czy nowa powłoka antyrefleksyjna. Jest też znacznie mniejsza i lżejsza od bieżącego modelu, przy tylko delikatnym wzroście ceny. Moim zdaniem to może być prawdziwy hit wśród klasycznych obiektywów typu 35 mm.
To już trzecia edycja obiektywu stałoogniskowego Sigma 35 mm f/1.4 z serii Art. To seria z historią, bowiem pierwszym obiektywem tej marki z serii Art z bagnetem do bezlusterkowców była właśnie Sigma 35 mm F1.4 DG HSM, pokazana w 2012 roku. To było zwykłe szkło z lustrzanek, z doczepiony w obudowie nowym bagnetem. Optycznie świetne, ale duże i ciężkie.
Dopiero w 2021 roku, Sigma pokazała zupełnie nową konstrukcję tego typu, stworzoną już od początku z myślą o wysokorozdzielczych matrycach pełnoklatkowych w bezlusterkowcach. Testowana przeze mnie Sigma 35 mm f/1.4 DG DN Art oferowała wzorową jakość wykonania w dużo mniejszej i lżejszej konstrukcji, a do tego świetny obrazek, z którego słynie seria Art. To wszystko sprawiło, że obiektyw z miejsca stał się ulubieńcem twórców w Polsce. 4 lata po premierze, wciąż świetnie się sprzedaje, będąc dwunastym najbardziej popularnym obiektywem w sklepie Fotoforma.pl za 2025 rok, trzecią stałką (po tanich konstrukcjach 50 mm f/1.8) oraz numerem jeden wśród obiektywów ze światłem f/1.4. To mówi samo za siebie.
Druga wersja hitowego obiektywu we wszystkim jest lepszy, a jego cena nie wzrosła jakoś mocno. Sigma 35 mm f/1.4 DG II Art kosztuje 4 290 zł, czyli o 300 zł więcej niż pierwsza wersja w dniu premiery w kwietniu 2021 roku. To rozsądna podwyżka, jak za ulepszania, jakie ten obiektyw oferuje. Do tego, od dnia zapowiedzi do rozpoczęcia sprzedaży 16 kwietnia, będzie obowiązywała przedsprzedaż, w ramach której wszystkie zamówione obiektywy po zarejestrowaniu otrzymają bezpłatnie 5-letnią gwarancję.
Sigma 35 mm f/1.4 DG II Art – specyfikacja
Konstrukcja obiektywu: 15 elementów w 12 grupach (2 elementy SLD, 4 elementy asferyczne);
Kąt widzenia: 63.4°;
Liczba listków przysłony: 11;
Minimalna przysłona: f/16;
Minimalna odległość ogniskowania: 28 cm;
Maksymalny współczynnik powiększenia: 1:5.4;
Rozmiar filtra: 67 mm;
Wymiary (średnica × długość): 73,0 x 96,0 mm;
Waga: 525 g (Sony) / 530 g (L-Mount);
Kraj produkcji: Japonia.
Sigma 35 mm f/1.4 DG II Art to ulepszanie nowoczesnej klasyki
Zmiany konstrukcyjne są imponujące. Już poprzedni model obiektywu miał niezłe rozmiary, ale druga generacja bije go na głowę. 530 g zamiast 645 g (Art I) i nawet 755 g dla wersji HS to kolosalna różnica. Do tego rozmiary: 73,0 x 96,0 mm vs 75.5 × 109.5 mm vs 77 × 120 mm. Mówiąc prościej: całkowita długość została zmniejszona o 14%, a waga o 20% w porównaniu do poprzednika.
Sigma 35 mm f/1.4 DG II Art po lewej i Sigma 35 mm f/1.4 DG I Art (2021 rok) po prawej. Nowa wersja jest o 14% mniejsza i 20% lżejsza. Fot. KB.
Trzymając Sigmę 35 mm f/1.4 DG II Art mam wrażenie, że mam w dłoniach obiektyw typu f/1.8, a to jednak f/1.4 z najwyższej serii Art. Zestaw z Sony A7R V leży fantastycznie w dłoniach: nie ciąży, jest przyjemnie wyważony, idealny do wielogodzinnej pracy z aparatem czy szwendania się ulicach wielkich miast.
Z zewnątrz obiektyw ma charakterystyczny styl typowy dla współczesnych konstrukcji marki Sigma. Dwa charakterystyczne pierścienie: duży do ręcznego ustawiania ostrości, i węższy do zmiany wartości przysłony. Są trzy dźwignie: do funkcji click on / off (płynna lub stopniowa zmiana wartości przysłony), AF/MF i blokada pierścienia przysłony. Do tego znajdziemy tu także dwa okrągłe przyciski AFL (poprzedni miał tylko jeden). Osłona posiada mechanizm blokujący, który utrzymuje ją bezpiecznie na obiektywie, a gumowany uchwyt umożliwia łatwe zakładanie i zdejmowanie.
Konstrukcja obiektywu Sigma 35 mm f/1.4 DG II Art jest odporna na kurz i zachlapania, dzięki zastosowaniu szeregu uszczelek. Przednia soczewka obiektywu posiada powłokę hydrofobową, odporną na wodę i olej, dzięki czemu możemy bez obaw fotografować nawet w trudnych warunkach zewnętrznych.
Jakość obrazu lepsza pod każdym względem, chociaż nie jest to rewolucja
Na konstrukcję optyczną obiektywu Sigma 35 mm f/1.4 DG II Art składa się 15 elementów w 12 grupach (2 elementy SLD, 4 elementy asferyczne). Zastosowano tu dwie soczewki o niskiej dyspersji (SLD) oraz cztery soczewki asferyczne. Jak ta konstrukcja sprawuje się w praktyce? Popatrzcie sami.
Przede wszystkim, poprawiono oddanie detali w rogach, co było bolączką poprzednika. Praktycznie już od f/1.4 obiektyw jest bardzo ostry w centrum i naprawdę wyraźny w rogach. Wystarczy przymknąć do f/1.8, aby zauważyć różnicę, a na f/2.8 jest kompletna żyleta w całym kadrze. Sigma 35 mm f/1.4 DG II Art po prostu świetnie sobie radzi w całym zakresie i nie trzeba martwić się o rozmyte rogi.
f/1.4
Sigma 35 mm f/1.4 Art II @ f/1.8
Sigma 35 mm f/1.4 Art II @ f/2.8
Sigma 35 mm f/1.4 Art II @ f/4
Sigma 35 mm f/1.4 Art II @ f/5.6
Sigma 35 mm f/1.4 Art II @ f/8
Sigma 35 mm f/1.4 Art II @ f/11
Sigma 35 mm f/1.4 Art II @ f/16
Sigma 35 mm f/1.4 Art II @ f/1.4
Sigma 35 mm f/1.4 Art II @ f/1.8
Sigma 35 mm f/1.4 Art II @ f/2.8
Sigma 35 mm f/1.4 Art II @ f/4
Sigma 35 mm f/1.4 Art II @ f/5.6
Sigma 35 mm f/1.4 Art II @ f/8
Sigma 35 mm f/1.4 Art II @ f/11
Sigma 35 mm f/1.4 Art II @ f/16
Sigma 35 mm f/1.4 Art I @ f/1.4
Sigma 35 mm f/1.4 Art I @ f/1.8
Sigma 35 mm f/1.4 Art I @ f/2.8
Sigma 35 mm f/1.4 Art I @ f/4
Sigma 35 mm f/1.4 Art I @ f/8
Sigma 35 mm f/1.4 Art I @ f/11
Sigma 35 mm f/1.4 Art I @ f/16
Winieta jest wyraźnie widoczna przy f/1.4, ale niemal zupełnie znika przy wyższych przysłonach, co jest bardzo dobrym rezultatem.
Winieta: Sigma 35 mm f/1.4 Art II @ f/1.4
Winieta: Sigma 35 mm f/1.4 Art II @ f/1.8
Winieta: Sigma 35 mm f/1.4 Art II @ f/2.8
Winieta: Sigma 35 mm f/1.4 Art II @ f/4
Winieta: Sigma 35 mm f/1.4 Art II @ f/5.6
Winieta: Sigma 35 mm f/1.4 Art II @ f/8
Winieta: Sigma 35 mm f/1.4 Art II @ f/11
Winieta: Sigma 35 mm f/1.4 Art II @ f/16
Wyraźnie poprawiono aberrację, która praktycznie została wyeliminowana. Aberrację, która jest częstym problemem w jasnych szkłach i potrafiła też sprawiać problemy w poprzedniku.
Aberracja: Sigma 35 mm f/1.4 Art II @ f/1.4Aberracja: Sigma 35 mm f/1.4 Art II @ f/1.4Aberracja: Sigma 35 mm f/1.4 Art II @ f/1.4Aberracja: Sigma 35 mm f/1.4 Art II @ f/1.4
Obiektyw dobrze radzi sobie także w pracy pod światło. Wykorzystuje nową technologię AAC, która skutecznie minimalizuje flary i efekty ghostingu. Technologia AAC (Advanced Amorphous Coating) znacznie zmniejsza odbicia w porównaniu z konwencjonalną powłoką SMC (Super Multi-Layer Coating), minimalizując niepożądane artefakty świetlne podczas fotografowania. Widać to na zdjęciach pod słońce, gdzie bliki są mniej zauważalne i nie psują zdjęć, nadając przyjemny charakter.
Sigma 35 mm f/1.4 DG II Art, fot. Krzysztof Basel. Zdjęcie obrobione.Sigma 35 mm f/1.4 DG II Art, fot. Krzysztof Basel. Zdjęcie obrobione.
Dzięki systemowi tzw. FloatingFocus, nowy model zapewnia doskonałą jakość obrazu nawet przy fotografowaniu z bliskiej odległości w rogu kadru.
Po lewej: Sigma 35 mm f/1.4 Art I, po prawej: Sigma 35 mm f/1.4 Art II. Wycinek 100% pełnego kadru.
Dwa nowe silniki AF robią różnicę
Duża zmiana w temacie pracy AF. Pierwsza generacja obiektywu była wyposażona w pojedynczy silnik STM. W fotografii radził sobie dobrze, ale w filmowaniu, mogło być różnie. W drugiej generacji popularnej „trzydziestki piątki” zastosowano dwa nowsze i bardziej wydajne silniki HLA. Pozwalają one poruszać ciężkie grupy ogniskowe, bez zwiększania rozmiaru obiektywu.
Sigma 35 mm f/1.4 DG II Art, fot. Krzysztof Basel. Zdjęcie obrobione.
Dzięki zastosowaniu systemu pływającej ogniskowej obiektyw Sigma 35 mm F1.4 DG II skutecznie eliminuje efekt zmiany ogniskowej, tzw. Focus Breathing. Pod tym względem radzi sobie wzorowo i dużo lepiej niż poprzednik, z czego ucieszą się twórcy wideo.
Sigma 35 mm f/1.4 DG II Art, fot. Krzysztof Basel. Zdjęcie obrobione.Sigma 35 mm f/1.4 DG II Art, fot. Krzysztof Basel. Zdjęcie obrobione.Sigma 35 mm f/1.4 DG II Art, fot. Krzysztof Basel. Zdjęcie obrobione.Sigma 35 mm f/1.4 DG II Art, fot. Krzysztof Basel. Zdjęcie obrobione.
Rozmycie tła jest piękne, stylowe, głębokie, ale miękkie. Krążki bokeh po bokach zmieniają kształt, ale wciąż wygląda to dobrze. Nie widać też tzw. efektu cebuli, czyli wyraźnie widocznych warstw czy obwódki krążków.
Sigma 35 mm f/1.4 DG II Art to ulepszanie nowoczesnej klasyki
Trzydzieści pięć milimetrów kto chyba najbardziej klasyczna ogniskowa. Idealna do reportażu, zdjęć ulicznych, podróżniczych czy nawet szerszych portretów. Do tego nowy obiektyw Sigma ma jasność f/1.4, czy łączy to jasnością f/1.4, czyli najbardziej uniwersalną ze wszystkich. To złoty środek między f/1.2 a f/1.8 – oferując imponującą plastykę obrazu, ale przy zachowaniu rozsądnych rozmiarów i wagi, z ceną wyraźnie niższą niż obiektywy f/1.2. Dla porównania, Sigma 35 mm f/1.2 Art II kosztuje o 2000 zł więcej.
Sigma 35 mm f/1.4 DG II Art, fot. Krzysztof Basel. Zdjęcie obrobione.
Sigma 35 mm f/1.4 DG II Art, fot. Krzysztof Basel. Zdjęcie obrobione.
Sigma 35 mm f/1.4 DG II Art, fot. Krzysztof Basel. Zdjęcie obrobione.
Sigma 35 mm f/1.4 DG II Art, fot. Krzysztof Basel. Zdjęcie obrobione.
Sigma 35 mm f/1.4 DG II Art, fot. Krzysztof Basel. Zdjęcie obrobione.
Sigma 35 mm f/1.4 DG II Art, fot. Krzysztof Basel. Zdjęcie obrobione.
Sigma 35 mm f/1.4 DG II Art, fot. Krzysztof Basel. Zdjęcie obrobione.
Sigma 35 mm f/1.4 DG II Art, fot. Krzysztof Basel. Zdjęcie obrobione.
Sigma 35 mm f/1.4 DG II Art, fot. Krzysztof Basel. Zdjęcie obrobione.
Sigma 35 mm f/1.4 DG II Art, fot. Krzysztof Basel. Zdjęcie obrobione.
Sigma 35 mm f/1.4 DG II Art, fot. Krzysztof Basel. Zdjęcie obrobione.
Sigma 35 mm f/1.4 DG II Art, fot. Krzysztof Basel. Zdjęcie obrobione.
Sigma 35 mm f/1.4 DG II Art, fot. Krzysztof Basel. Zdjęcie obrobione.
Sigma 35 mm f/1.4 DG II Art, fot. Krzysztof Basel. Zdjęcie obrobione.
Sigma 35 mm f/1.4 DG II Art, fot. Krzysztof Basel. Zdjęcie obrobione.
Sigma 35 mm f/1.4 DG II Art, fot. Krzysztof Basel. Zdjęcie obrobione.
Sigma 35 mm f/1.4 DG II Art, fot. Krzysztof Basel. Zdjęcie obrobione.
Sigma 35 mm f/1.4 DG II Art, fot. Krzysztof Basel. Zdjęcie obrobione.
Sigma 35 mm f/1.4 DG II Art, fot. Krzysztof Basel. Zdjęcie obrobione.
Sigma 35 mm f/1.4 DG II Art, fot. Krzysztof Basel. Zdjęcie obrobione.
Sigma 35 mm f/1.4 DG II Art, fot. Krzysztof Basel. Zdjęcie obrobione.
Sigma 35 mm f/1.4 DG II Art, fot. Krzysztof Basel. Zdjęcie obrobione.
Kiedy dodamy do tego ulepszenia na niemal każdym polu, wagę mniejszą o 20% i rozmiary o 14%, a też wciąż rozsądną cenę ok. 4300 zł, to nowa Sigma 35 mm f/1.4 DG II Art wyrasta na kandydata na jeden z najbardziej popularnych obiektywów tego roku.
PS. Od dnia zapowiedzi do rozpoczęcia sprzedaży będzie obowiązywała przedsprzedaż, w ramach której wszystkie zamówione obiektywy po zarejestrowaniu otrzymają bezpłatnie 5-letnią gwarancję.
Dziennikarz, fotograf, twórca wideo z ponad 15-letnim stażem. Fan nowych technologii i nowych smaków z całego świata. Od lat związany z mediami foto i tech oraz branżą e-commerce. Przez niemal dekadę prowadził największy polski serwis o fotografii Fotoblogia.pl (Wirtualna Polska). Był szefem działu wideo oraz redaktorem działu foto w Spider's Web. Publikował w „Szerokim Kadrze", „Digital Camera Polska", czy fotopolis.pl. Pracował też dla takich marek, jak Amazon, Allegro, Ceneo, Netguru, Divante czy TotalMoney.pl. Ceni szczery fotoreportaż, architektoniczny minimalizm, zdjęcia pokazujące prawdziwe życie, ale i intrygujące ujęcia z drona, dzięki którym odkrywa otaczający świat na nowo.