Peak Design słynie ze świetnych paskach do aparatów, które korzystają z uniwersalnych kotwic. W ich ofercie pojawiły się nowe modele pasków, które świetnie uzupełniają ofertę: paski z liny oraz ze skóry. Sprawdziłem je w praktyce.
Standardowe paski dodawane do aparatów w zestawie są w porządku, ale na rynku jest wiele pasków firm trzecich, które nie tylko wygląda dużo lepiej, ale są też lepiej wykonane. Sam od blisko 10 lat niemal wyłącznie korzystam z pasków marki Peak Design: od małego paska na nadgarstek kupionego w 2017 roku, po uniwersalne i piękne paski z serii Slide w różnych wersjach i kolorach.
SPRAWDŹ TEŻ: Najlepszy statyw w podróż? Sprawdzam Peak Design PRO Tripod
Poza tym, jako osoba na co dzień testująca masę różnych aparatów, doceniam system kotwic Peak Design. Montuję od razu po otrzymaniu aparatu do testów, ponieważ później mogę dowolnie zmieniać różne paski. O jakości i uniwersalności tego rozwiązania niech świadczy fakt, że w takie kotwice jest też wyposażony każdy aparat w wypożyczalni Fotoforma.pl.

Lina czy skóra? Praktycznie czy stylowo?
Ostatnio firma Peak Design powiększyła swoją ofertę pasków do aparatów o zupełnie nowe modele – Form Leather i Form Rope, które wpadły też w moje ręce. Oba to strzał w dziesiątkę. Na takie paski długo czekałem.

Peak Design Form Leather to minimalistyczne, stylowe paski wykonane z wysokiej jakości skóry licowej. Świetny dodatek dla fotografów, którzy cenią elegancję, styl, ale zarazem oczekują pełnej funkcjonalności.

Z kolei Peak Design Form Rope to seria pasków sznurowych, które łączą klasyczny styl i wytrzymałość liny z prostotą i przyjemnością w codziennym użytkowaniu. Stworzony z myślą o fotografach, którzy cenią wygodę, funkcjonalność i styl. Także tu nie zabrakło systemu kotwic.
Paski obu serii są dostępne w aż czterech różnych długościach:
- 78,5 cm,
- 103,5 cm,
- 118,5 cm,
- 133,5 cm.
Dostępne są także wersje w formie paska na nadgarstek. Wszystkie paski, jak i inne produkty Peak Design, są objęte dożywotnią gwarancją.
Peak Design Form Rope to moje nowe ulubione paski do aparatu
Uwielbiam paski Peak Design, ale był jeden wyjątek, z którego korzystałem alternatywnie. To gruby, solidny, czerwony pasek wykonany z liny. Niestety, nie było oficjalnego sposobu na stosowanie go wraz z kotwicami Peak Design, więc z czasem praktyczne przyzwyczajenie wygrało i porzuciłem pasek w szufladzie. Jakże się ucieszyłem, kiedy zobaczyłem, że Peak Design swoją wersję klasyczny pasków w tym stylu!

Form Rope to nowoczesna interpretacja pasków sznurowych. Większość tego typu pasków innych producentów jest wykonana z szorstkiej liny wspinaczkowej przyszytej do grubych, metalowych pierścieni. Tu mamy równie wytrzymałą, ale miękką i przyjemną w dotyku linę, która korzysta z systemu kotwic. Połączenie idealne.

Wykonana z połączenia nylonu i poliestru lina ma splot koszykowy, który oferuje idealną równowagę między wytrzymałością, wygodą i elastycznością, co umożliwia komfortowe przenoszenie aparatu przez długi czas. Na końcach lina płynnie łączy się z niskoprofilowymi wersją szybkozłączek Anchor Links, wykonanych z nylonu wzmocnionego włóknem szklanym, które zapewniają łatwe i bezpieczne mocowanie aparatu.

Dodatkowy, aluminiowy punkt mocowania pozwala przypiąć kotwicę Anchor, dzięki której, po odpięciu aparatu, zaczepisz pasek tak, by przylegał do ciała. Punkt umożliwia również zawieszenie na pasku niewielkiego aparatu lub telefonu (za jedną kotwicę Anchor). Od spodu paska zastosowano uszczelnione wykończenie, dzięki któremu pasek gładko przesuwa się po ubraniu, a jednocześnie zachowuje odpowiednią przyczepność, zapobiegając zsuwaniu się z ramienia.

Oprócz długiego paska, polubiłem Peak Design Cuff Rope, czyli minimalistyczny i praktyczny pasek na nadgarstek. Pasek zaciska się wokół nadgarstka w razie przypadkowego upuszczenia, zapewniając pełne bezpieczeństwo sprzętu, a aluminiowy ogranicznik umożliwia precyzyjne dopasowanie paska do nadgarstka, zapewniając komfort i wsparcie. Ma świetną długość (21-28 cm), jest przyjemny w dotyku, stylowy i praktyczny, z niskoprofilową kotwicą w kolorze paska. W czarny mkolorze idealnie pasuje do obu moich aparatów: Lumix S9, jak i Lumix S5 II X.
Peak Design Form Leather to styl i praktyczność w jednym
Jestem fanem skórzanych pasków do aparatów: sam mam ze trzy, z których korzystałem przy małych i stylowych aparatach Fujifilm, zanim je sprzedałem. Teraz niestety leżą w szufladzie, bo ponownie – nie są praktyczne a ich mocowanie jest irytujące. Peak Design Form Leather także tu zmienia sytuację. Są stylowe, świetnie wykonane i można je stosować jak wszystkie inne paski tej marki.

Wysokiej jakości paski z naturalnej, nielicowanej skóry bydlęcej płynnie połączono z niskoprofilowymi kotwicami Anchor Links. Dodatkowy, aluminiowy punkt mocowania pozwala przypiąć kotwicę Anchor, dzięki której, po odpięciu aparatu, zaczepisz pasek tak, by przylegał do ciała. Punkt umożliwia również zawieszenie na pasku niewielkiego aparatu lub telefonu (za jedną kotwicę Anchor).

Od spodu paska zastosowano uszczelnione wykończenie, dzięki któremu pasek gładko przesuwa się po ubraniu, a jednocześnie zachowuje odpowiednią przyczepność, zapobiegając zsuwaniu się z ramienia. Brak widocznych szwów i przeszyć zapewnia elegancki, spójny wygląd.

Pasek ma grubość 2,5 mm, a jego wytrzymałość to aż 45 kg, zatem sprawdzi się praktycznie w każdy zestawie. Dłuższe wersje pasków mają poszerzoną część, aby komfortowo zawiesić aparat na karku. Dostępny jest także pasek na nadgarstek Cuff Leather.
Krzysztof Basel
Dziennikarz, fotograf, twórca wideo z ponad 15-letnim stażem. Szef działu wideo w Spider's Web. Fan nowych technologii i nowych smaków z całego świata. Od lat związany z mediami foto i tech oraz branżą e-commerce. Przez niemal dekadę prowadził największy polski serwis o fotografii Fotoblogia.pl (Wirtualna Polska). Publikował w „Szerokim Kadrze", Digital Camera Polska, czy fotopolis.pl. Pracował też dla takich marek, jak Amazon, Allegro, Ceneo, Netguru, Divante czy TotalMoney.pl. Ceni szczery fotoreportaż, architektoniczny minimalizm, zdjęcia pokazujące prawdziwe życie, ale i intrygujące ujęcia z drona, dzięki którym odkrywa otaczający świat na nowo.