Festiwal Fotoforma 2026 nadchodzi wielkimi krokami. W tym roku, ważną częścią tego wydarzenia, będzie możliwość zobaczenia po raz pierwszy w Polsce, wielu nowości sprzętowych. Dołącz do Festiwalu i sprawdź w praktyce takie premiery, jak Nikon Z5 IIC, Canon R8 II, OM System PEN czy Sony FX5.
W tym materiale, podsumowuję wszystkie najważniejsze premiery sprzętowe w kolejności od najnowszych, ale w czasie Festiwalu Fotoforma 2026, każdy znajdzie coś dla siebie. Na stoiskach producentów i dystrybutorów będzie można zobaczyć najnowsze rozwiązania, przetestować wybrane modele, porozmawiać z ekspertami i lepiej zorientować się, jaki sprzęt ma sens przy konkretnym sposobie pracy – bez względu na to, czy są to nowości, czy już ugruntowane produkty. Festiwal Fotoforma to jednak coś więcej niż tylko aparaty i obiektywy. W programie znajdziesz prelekcje uznanych fotografów i filmowców, warsztaty Masterclass, fotospacery, spotkania wokół praktycznej strony pracy z obrazem oraz wystawy fotograficzne. Nie zabraknie też specjalnej oferty przygotowanej na czas wydarzenia. Dołącz do największego wydarzenia dla twórców foto i wideo w Polsce.
Nikon Z5 II C – pełna klatka w kompaktowym wydaniu
Najświeższą nowością po raz pierwszy dostępną w Polsce będzie Nikon Z5II C. To pełnoklatkowy bezlusterkowiec, będący kompaktową wersją Z5 II. Najważniejszą zmianą jest rezygnacja z wizjera elektronicznego, dzięki czemu aparat ma mniejszy i lżejszy korpus. Waży około 620 g z akumulatorem i kartą pamięci.
Nikon Z5 II C
Sercem aparatu jest pełnoklatkowa matryca CMOS FX o rozdzielczości 24,5 Mpix oraz procesor EXPEED 7. Zakres ISO wynosi 100–64 000 i może być rozszerzony do 204 800. Z5II C otrzymał również 5-osiową stabilizację matrycy o skuteczności do 7,5 EV. Za autofocus odpowiada zaawansowany system AF z rozpoznawaniem obiektów, 3D Trackingiem i czułością sięgającą -10 EV. Aparat wykonuje zdjęcia seryjne z prędkością do 14 kl./s, a w trybie High-Speed Frame Capture nawet 30 kl./s.
Nikon Z5 II C idealnie sprawdzi się w parze z małym stawkami, jak 40 mm f/2.
Do kadrowania służy 3,2-calowy, dotykowy ekran o zmiennym kącie odchylenia. Aparat dobrze sprawdzi się również w filmowaniu – nagrywa 4K UHD do 60 kl./s, Full HD do 120 kl./s, oferuje N-Log, 10-bitowe H.265 oraz wewnętrzny zapis 12-bitowego N-RAW.
Nikon Z5II C jest przede wszystkim propozycją dla fotografów podróżniczych, ulicznych i rodzinnych, którzy chcą korzystać z zalet pełnej klatki, ale nie potrzebują wizjera. Dzięki kompaktowej konstrukcji i rozbudowanym funkcjom wideo może być również ciekawym wyborem dla twórców internetowych. Kompromisem pozostaje brak wizjera i pojedyncze gniazdo kart SD UHS-II, ale sprzęt jest mniejszy niż Z5 II. Poza tym, jego cena w dniu premiery jest wyraźnie niższa niż modelu Z5 II.
Canon R8 Mark IIto aparat, który w środku bazuje na komponentach Canona R6 II, ale w zupełnie nowej, niedużej i lekkiej obudowie z joystickiem. Producent posłuchał tu fotografów i dodał niemal wszystkie elementy, których brakowało w pierwszy R8. W środku mamy tu świetną, pełnoklatkowa matrycę o rozdzielczości 24 Mpix, która zyskała wydajny system stabilizacji (do 7,5 EV). Aparat umożliwia fotografowanie z prędkością do 40 kl./s (migawka elektroniczna). W parze z ulepszonym systemem AF o zwiększonej czułości i liczbie punktów, Canon R8 II świetnie sobie radzi z wykrywaniem przeróżnych obiektów i ich bezbłędnym śledzeniem. Dotyczy to zarówno trybu fotograficznego, jak i wideo, do którego możemy przejść jednym ruchem nowej dźwigni.
Mówiąc o wideo, to podobnie jak w pierwszym R8, mamy tu maksymalną rozdzielczość 4K 60p bez cropa i nadpróbkowane z 6K, co sprawia, że obraz jest rewelacyjnej jakości. Na korpusie pojawiła się przydatna dioda Tally, która świeci się na czerwono w czasie nagrywania. Canon EOS R8 II wciąż korzysta z identycznego, niedużego akumulatora co poprzednik i ma jeden slot na karty pamięci. W cenie ok 7900 zł za sam korpus, został wyceniony na podobnym poziomie co Canon EOS R6 II. To propozycja dla osób, które potrzebują uniwersalnego, lifestylowego aparatu do fotografii i wideo, ale nie chcą nosić dużego profesjonalnego korpusu.
Swoją polską premierę w czasie Festiwalu Fotoforma 2026 będzie mieć także OM-System PEN. To aparat skierowany do fotografów, którzy chcą połączyć klasyczny wygląd z nowoczesnymi możliwościami bezlusterkowca. To także jedyny aparat do 5000 zł, który oferuje nie tylko piękne wzornictwo, ale też wizjer, system stabilizacji matrycy i uszczelnienia.
OM System PEN to jeden z najpiękniejszych aparatów na rynku. Fot. KB.
Kompaktowy korpus i niewielka masa (393 g) sprawiają, że aparat dobrze sprawdza się podczas spacerów, podróży i fotografowania ulicznego, gdzie liczy się dyskrecja oraz mobilność. Aparat idealnie pasuje do kitowego zooma 14-42 mm, ale również do stałek f/1.8, jak 17 czy 20 mm.
OM System PEN ma wizjer, odchylany i obracany ekran i przyjazną ergonomię. Fot. KB.
To pierwszy bezlusterkowiec serii PEN, którego korpus został uszczelniony przed kurzem oraz zachlapanymi, w zgodzie z podstawową klasą IPX1. W OM System PEN nie zabrakło też wbudowanego wizjera, co również nie jest standardem w tej klasie. Mamy tu elektorniczny celownik OLED, o rozdzielczości 2.36M punktów. Nowy PEN otrzymał także małą dźwignię do zmiany trybów kolorystycznych.
Sercem OM-System PEN jest matryca 4/3 Live MOS o rozdzielczości 20,4 Mpix. To ten sam sensor, który możemy spotkać w modelach z serii OM-5. Matryca sprzed lat może nie zachwyca, ale po delikatnej obróbce, czy to w komputerze czy w samym korpusie, możemy tu łatwo uzyskać nostalgiczny obrazek o ciekawym charakterze. I o taką prostotę tu właśnie chodzi. Bez wątpienia to jeden z najlepiej zaprojektowanych i skrajnych aparatów na początek.
Sony 400 mm f/4.5 i 600 mm f/6.3 – nieduże supertele z wysokiej półki
Sony 400 mm f/4.5 i 600 mm f/6.3 to superteleobiektywy stworzone z myślą o fotografowaniu przyrody, ptaków i sportu, gdzie kluczowe znaczenie ma możliwość uzyskania dużego powiększenia. Oba wyróżniają się rewelacyjną jakością, ale też niedużymi rozmiarami, niską wagą i atrakcyjną ceną. Oba szkła zostaną pokazane po raz pierwszy w Polsce w czasie Festiwalu Fotoforma 2026.
Model 400 mm oferuje nieco większą uniwersalność i jasność, dzięki czemu może być wygodniejszy w sytuacjach wymagających szybkiego reagowania i zmiany kadru. Z kolei 600 mm pozwala znacznie mocniej wypełnić kadr odległym obiektem, co jest szczególnie istotne podczas fotografowania ptaków. Ich mocną stroną jest połączenie długich ogniskowych z rozwiązaniami ograniczającymi gabaryty i masę, dzięki czemu są bardziej praktyczne w pracy z ręki niż wiele klasycznych superteleobiektywów.
Sony FX5 to jedna z najciekawszych pełnoklatkowych kamer filmowych dla profesjonalnych twórców wideo, łącząca kompaktowe wymiary z możliwościami znanymi z większych modeli z serii Cinema Line. Egzemplarze testowe znajdziecie na stoisku Sony Polska w czasie trwania Festiwalu Fotoforma 2026.
Konstrukcja z rodziny Cinema Line została zaprojektowana z myślą o produkcjach, w których liczy się wysoka jakość obrazu, elastyczność podczas postprodukcji oraz możliwość rozbudowy zestawu o dodatkowe akcesoria. Sony FX5 to kamera, która może znaleźć zastosowanie zarówno przy produkcjach reklamowych i teledyskach, jak i dokumentach, filmach fabularnych czy profesjonalnych materiałach internetowych. Jej mocną stroną jest połączenie mobilności z funkcjami charakterystycznymi dla profesjonalnego środowiska filmowego, dzięki czemu można zbudować wokół niej zarówno niewielki zestaw operatorski, jak i bardziej rozbudowany rig. Urządzenie ma korpus zbliżony do modelu FX3, ale wnętrze to coś zupełnie nowego. Święta matryca pełnoklatkowa z potrójny bazowym ISO, systemem stabilizacji, możliwości nagrywania w 5K i 4K oraz Open Gate, najlepszy w swojej klasie system AF. Jeśli zastanawiasz się, czy Sony FX5 będzie odpowiednim wyborem do filmowania reportaży, reklam, dokumentów lub materiałów na YouTube, koniecznie obejrzyj naszą pełną recenzję wideo, a potem wpadnij na PGE Stadion Narodowy w Warszawie.
Sony FE 8–14 mm f/3.5 Fisheye G to wyjątkowo szeroki obiektyw zaprojektowany dla osób, które chcą wyjść poza klasyczną perspektywę i tworzyć mocno charakterystyczne kadry. Zakres zaczynający się od 8 mm pozwala objąć ogromną część sceny, a konstrukcja typu fisheye wprowadza charakterystyczne zakrzywienie linii i bardzo mocne przerysowanie perspektywy. Dzięki temu obiektyw może być szczególnie ciekawy w fotografii architektury, wnętrz, krajobrazu, astrofotografii czy kreatywnym filmowaniu. Jego największą zaletą jest właśnie sposób, w jaki zmienia odbiór przestrzeni – odpowiednio wykorzystany pozwala uzyskać ujęcia praktycznie niemożliwe do wykonania standardowym szerokokątnym zoomem.
Swoje dwie, duże premiery w czasie Festiwalu Fotoforma 2026 przygotowała dla Was także marka Sigma. Pierwsza z nich to Sigma 20–60 mm f/2.8-4.
To uniwersalny zoom zaprojektowany dla osób, które oczekują szerokiego kąta, ale nie chcą ograniczać się wyłącznie do bardzo szerokich ujęć. Początek zakresu 20 mm dobrze sprawdza się w krajobrazie, architekturze, wnętrzach i fotografii podróżniczej, natomiast 60 mm pozwala przejść do bardziej naturalnej perspektywy i wykonywać klasyczne ujęcia ludzi czy detali. Tak szeroki zakres w jednym obiektywie może być szczególnie atrakcyjny dla osób, które chcą ograniczyć liczbę zabieranych ze sobą szkieł. Jego największym wyróżnikiem jest właśnie połączenie szerokiego kąta z krótkim tele w jednym, stosunkowo uniwersalnym narzędziu.
Sigma 85 mm F1.2 DG DN Art to obiektyw stworzony przede wszystkim z myślą o portretach, ale jego możliwości sięgają znacznie dalej.
Sigma 85 mm F1.2 DG Art to jeden z tych obiektywów, które zostały stworzone przede wszystkim z myślą o uzyskaniu wyjątkowego wyglądu zdjęcia. Jasność f/1.2 pozwala bardzo mocno odseparować fotografowany obiekt od tła i uzyskać efektowne, miękkie rozmycie, szczególnie przy portretach wykonywanych z niewielkiej odległości. Ogniskowa 85 mm zapewnia klasyczną perspektywę portretową, a seria Art oznacza nacisk na wysoką jakość optyczną i precyzyjne odwzorowanie szczegółów. To obiektyw dla fotografów, którzy poza samą ostrością oczekują również charakterystycznej plastyki obrazu i możliwości kreatywnego wykorzystania bardzo małej głębi ostrości. To także narzędzie niemal idealne optycznie, które gwarantuje najwyższą możliwą jakość obrazu w tej klasie.
Na stoisku Panasonic Polska znajdziecie dwa nowe, kompaktowe obiektywy, który nigdzie do tej pory nie można było zobaczyć: pokazanego w czerwcu Lumix 40 mm f/2 oraz gorącą, wrześniową nowość Lumix 20 mm f/2.5. Nie zabraknie też ciekawego kompakta Panasonic Lumix L10, oraz całej oferty tej marki.
Panasonic Lumix 20 mm f/2.5 to kompaktowy szerokokątny obiektyw stałoogniskowy, który może być ciekawą propozycją do codziennej fotografii. Ogniskowa 20 mm pozwala objąć w kadrze więcej przestrzeni niż klasyczne 24 czy 28 mm, dlatego dobrze sprawdzi się podczas fotografowania ulic, wnętrz, krajobrazów i podróży. Jednocześnie niewielkie gabaryty pozwalają zachować kompaktowy charakter całego zestawu, co jest szczególnie ważne podczas wielogodzinnego fotografowania. Jego mocną stroną jest połączenie szerokiego kąta widzenia z prostotą stałej ogniskowej i mobilnością, dzięki czemu może pełnić rolę lekkiego obiektywu „zawsze przy aparacie”.
FUJINON XF 400 mm F4.5 R LM OIS WR to profesjonalny superteleobiektyw dla systemu Fujifilm X, zaprojektowany przede wszystkim z myślą o fotografowaniu dzikiej przyrody, ptaków i sportu. Ogniskowa 400 mm daje bardzo duże zbliżenie, a w połączeniu z matrycą APS-C pozwala uzyskać kąt widzenia odpowiadający około 600 mm w systemie pełnoklatkowym. Jasność f/4.5 ułatwia pracę przy krótszych czasach migawki i pozwala skuteczniej odseparować fotografowany obiekt od tła. Stabilizacja optyczna OIS, szybki silnik liniowy AF oraz uszczelniona konstrukcja WR sprawiają, że jest to narzędzie stworzone do pracy w terenie, także w wymagających warunkach.
Dziennikarz, fotograf, twórca wideo z ponad 15-letnim stażem. Fan nowych technologii i nowych smaków z całego świata. Od lat związany z mediami foto i tech oraz branżą e-commerce. Przez niemal dekadę prowadził największy polski serwis o fotografii Fotoblogia.pl (Wirtualna Polska). Był szefem działu wideo oraz redaktorem działu foto w Spider's Web. Publikował w „Szerokim Kadrze", „Digital Camera Polska", czy fotopolis.pl. Pracował też dla takich marek, jak Amazon, Allegro, Ceneo, Netguru, Divante czy TotalMoney.pl. Ceni szczery fotoreportaż, architektoniczny minimalizm, zdjęcia pokazujące prawdziwe życie, ale i intrygujące ujęcia z drona, dzięki którym odkrywa otaczający świat na nowo.