Testy

Sony A7R V – test. Czy jest tak dobry, jak mówią?

Jacek Sopotnicki / 21.09.2023

Sony A7R V to zaskakujący zawodnik z pierwszej ligi. Zaskakujący, bo jakoś wydaje się, że umknął pomiędzy przystępnym Sony A7 IV i genialnym, ale dużo mniej przystępnym cenowo Sony A1. W tym materiale tłumaczę, dlaczego uważam, że Sony A7R V to kapitalny sprzęt, który szczerze przypadł mi do gustu.



Sony A7R V bazuje na sprawdzonym korpusie oraz 60-megapikselowym sensorze z poprzednika. Aparat dobrze leży w dłoniach, jest komfortowy, a ergonomia niemal wzorowa. Ciekawą nowością jest uniwersalne mocowanie ekranu LCD, które pozwala nie tylko obracać ekran, ale też odchylać go w osi aparatu. Jest to zatem rozwiązanie idealne, które sprawdzi się zarówno w fotografii jak i filmowaniu, czy vlogach. Sam wyświetlacz też daje radę: 3,2 cala, ponad 2 mln punktów to już całkiem sensowne parametry do podglądu zdjęć w trakcie ślubu. Mocnym punktem jest wizjer elektroniczny o rozdzielczości prawie 9,5 mln punktów (Quad XGA), wzięty z Sony A7S III. Jest tak dobry, że w zasadzie stajemy się częścią fotografowanej sceny, co daje ogromny komfort pracy przez cały dzień.

Sony A7R V to jeden z liderów jeśli chodzi o pracę , a z pewnością, najbardziej inteligentny AF na rynku. Jego układ AF działa w oparciu o detekcję fazy. 693 punkty pomiaru pokrywają 79% kadru (86% w pionie i 93% w poziomie). W trybie APS-C, pokrycie kadru rośnie do ponad 90%. Czułość w słabym świetle wynosi -4 EV, czyli aż o 1 EV więcej niż w poprzedniku. Największym hitem jest jednak osobny procesor AI do wspierania pracy AF i uczenia maszynowego. Aparat skutecznie rozpoznaje oraz śledzi nie tylko twarz i oczy, ale też całe sylwetki. W praktyce zatem cały czas rozumie, co się dzieje w kadrze, nie gubi się, kiedy model się obraca, wychodzi na chwilę z kadru, rusza się. Samo ustawianie ostrości w praktyce to bajka: w większości sytuacji, A7R V jest bezbłędny, piekielnie szybki i skuteczny. Zresztą, co wam będę tuż pisać: zobaczcie ok. 4 minuty w moim wideo, jak to działa.

Sony A7R V — test

Tyle specyfikacji, czas na wrażenia praktyczne. Zapraszam do mojej recenzji Sony A7R V.

Sony A7R V

Sony A7R V

Sprawdź cenę
Fotoforma

Jacek Sopotnicki

Fotograf, filmowiec, vloger. Absolwent PWSFTViT wydz. operatorski kier. fotografia. Specjalizuje się w fotografii podróżniczej, zdjęciach przemysłu, oraz fotografii stockowej. Oczywiście robi też sesje ślubne, w co zawsze wkłada sporo serca. Wykonywał zdjęcia dla grupy MAN Ferrostaal, CRH Klinkier, Grupy Kaefer, Sika Group AG oraz wielu innych firm. Publikował swoje prace w magazynach takich jak 'Auto Świat', 'WRC', 'Echo'. Jest również aktywny jako artysta i autor cykli fotograficznych 'Street', 'Stacja końcowa', 'Człowiek w uniformie', zorganizował wystawy indywidualne, oraz brał udział w wielu wystawach zbiorowych.

Więcej w kategorii: Testy

Poradniki

Zróbmy trochę dymu! Sesja, poradnik i test dymiarki SmokeGENIE

Testy

Zhiyun Crane 2S – recenzja. Gimbal legenda w nowej odsłonie

Testy

Zabrałem Sony G 16-25 mm f/2.8 na weekend do Włoch

Rzetelne testy naszych specjalistów

Testy

3 Legged Thing Punks 2.0 – sprawdzamy nowe zbuntowane statywy

Poradniki

3 powody, dlaczego warto wybrać karty pamięci Angelbird

Testy

4 powody, dla których Fujifilm X-T4 to mistrz uniwersalności

Zapisz się do newslettera

i bądź na bieżąco