Nikon ZR to pierwszy owoc współpracy japończyków z kupioną przez nich legendą świata wideo – marką RED. Na pierwszy rzut oka, kamera ma wszystko, czego potrzebuje współczesny filmowiec, szczególnie pracujący sam. W dodatku Nikon ZR kosztuje dwa razy mniej niż Sony FX3, czyli jego główny konkurent. Czy nowa kamera jest rzeczywiście tak dobra, jak się wydaje? Gdzie leży haczyk? Sprawdziłem to w praktyce.
SPRAWDŹ TEŻ: Jaki aparat Nikon wybrać? Przegląd i poradnik
Nikon ZR – specyfikacja
- Pełnoklatkowa matryca częściowo-warstwowa 24,5 Mpix z Nikona Z6 III
- Stabilizacja o skuteczności 7,5 EV
- AF z modelu Z6III
- Zapis R3D NE RAW, N-RAW, H265/264 do 6K 60 kl./s
- 10-bit ProRes HQ 422 do 5,4 K 30 kl./s i 4K 60 kl./s
- 4K 120 kl./s z cropem 1.5x
- Dual Gain ISO ISO 800/6400
- Profil Log + możliwość ładowania LUT-ów na podgląd
- 4-calowy, obracany ekran dotykowy w formacie 16:9 (jasność do 1000 nitów, odwzorowanie gamutu DCI P3)
- Wewnętrzny zapis audio 32-bit float przez cyfrową gorącą stopkę lub minijack
- Wbudowany mikrofon z regulacją charakterystyki (Nokia OZO)
- Możliwość zewnętrznego zasilania przez UBS-C
- Podwójny slot CFExpress / microSD
- 1x USB-C z opcją zasilania/ładowania + microHDMI + 2x minijack
- Cena: 9999 zł


