fotoforma.pl

Już dziś skorzystaj z rat Banku BNP Paribas 30x0 RRSO 0% - darmowa dostawa od 1000zł!

  • Kontakt
  • O nas
  • Status zamówienia
Czy można robić zdjęcia w kościele? Mini przewodnik po niuansach fotografii w kościele

Czy można robić zdjęcia w kościele? Mini przewodnik po niuansach fotografii w kościele

Spis treści:

  1. Absolutne podstawy
  2. Szacunek dla wartości duchowych
  3. Wtopienie się w tłum
  4. Pełna znajomość planu

 

Absolutne podstawy

Niezależnie od tego, czy mówimy tutaj o uroczystościach kościelnych, czy też zwiedzaniu jednej ze świątyń w Polsce lub Europie, musimy przestrzegać podstawowych zasad. Jeżeli na drzwiach wejściowych widzimy wyraźnie przekreślony aparat fotograficzny, nie wyciągamy go i nie próbujemy w żaden sposób kombinować poprzez fotografie z ukrycia czy też szybkie zdjęcia telefonem. Wiele osób wciąż nie przestrzega pryncypiów, a przecież powinniśmy je uszanować w każdych warunkach.

Jeżeli jednak możemy wykonywać zdjęcia w kościele, to musimy pamiętać o właściwym przygotowaniu aparatu. Z jednej strony ciemne wnętrze bardzo kusi do wykorzystania lampy z kliszą, jednak nie możemy tego robić z trzech powodów:

  • jest ono bardzo absorbująca, a przecież nie chcemy przeszkadzać pozostałym osobom zgromadzonym w świątyni,
  • aspekt techniczny - tak duża przestrzeń, dodatkowo pozbawiona białych ścian oraz sufitów, nie daj możliwości odpowiedniego odbicia światła,
  • silna lampa błyskowa może uszkodzić zabytki znajdujące się na terenie kościoła.

Szacunek dla wartości duchowych

Trochę wspomnieliśmy już o tym powyżej podczas wymieniania powodów przeciwko wykorzystywania lampy błyskowej w świątyni. Coraz więcej osób przejawia ambiwalentny stosunek do wartości religijnych, co możemy dostrzec na każdym kroku. Z perspektywy fotografa nie ma to jednak żadnego znaczenia - musimy dostosowywać się do kilku zasad z góry narzuconych przez kościół, z którymi musimy się liczyć i je respektować.

Najważniejszym miejscem na jego terenie jest prezbiterium. W przestrzeni tej znajduje się ołtarz, a księża odprawiają tam wszystkie części każdej uroczystości - od niedzielnej mszy porannej, przez chrzty, komunie oraz śluby. Warto bardzo wyraźnie podkreślić, że jest to miejsce przeznaczone wyłącznie dla duchownych oraz pary młodej lub głównych "bohaterów" chrztu czy komunii. Nie ma tam miejsca dla osób postronnych, w tym fotografów. Z całą pewnością to właśnie tam znajduje się miejsce, z którego zdjęcia wyszłyby zdecydowanie najlepiej. Z wielu względów jednak nie warto ryzykować, ponieważ nasza obecność w trakcie takiej uroczystości jest tylko dodatkiem.

Wtopienie się w tłum

Skoro jesteśmy dodatkiem, nie powinniśmy w żaden sposób się wyróżniać. Naszym zadaniem jest nie tylko robienie zdjęć, obrabianie ich oraz wybór najlepszych w późniejszym etapie. Wyznacznikiem naszej pracy jest zaskoczenie gości, którzy nawet nie zdawali sobie sprawy z obecności fotografa. Dotyczy to praktycznie każdego wydarzenia, ale przede wszystkim tego, które odbywa się na terenie kościoła.

Na pierwszym miejscu warto zastanowić się nad ubiorem. Pan młody czy też jego świadkowie mogą pokusić się ekstrawagancję i zaszaleć z nieco bardziej kolorowymi garniturami oraz krawatami czy poszetkami. Z perspektywy fotografa warto zostawić takie szaleństwa na nieco inną okazję. Musimy wpasować się w otoczenie oraz okazję. Bez czapki, jaskrawych dodatków czy piszczących butów - najlepszy strój fotografa to taki, który w żaden sposób się nie wyróżnia.

Oczywiście we wtopieniu się w tłum nie chodzi tylko i wyłącznie o ubiór, ale również zachowanie. Naszym zadaniem jest tylko i wyłącznie robienie zdjęć. Możemy się do tego przygotować - o tym za chwilę - ale pod żadnym pozorem nie powinniśmy ingerować w trakcie uroczystości. Zdarzają się ekstremalne sytuacje, w których w trakcie ceremonii fotograf podchodzi do pary młodej w celu ustalenia kompletnie nieznaczących w danym momencie szczegółów. Dotyczy to również pozostałych gości, także chcących przeżywać te wyjątkowe chwile ze swoimi najbliższymi.

Pełna znajomość planu

Przygotowanie się "za pięć dwunasta" może mieć fatalne konsekwencje nie tylko z perspektywy fotografa, ale również pary młodej. Brak odpowiedniego obycia z uroczystością to nieostre zdjęcia, słabe kadry oraz wiele zamieszania spowodowanego przez fotografa.

Kilka dni przed uroczystością powinniśmy skupić się na poznaniu planu kościoła. Pozwoli nam to zdecydowanie łatwiej i szybciej przemykać w niezauważony sposób po kolejnych korytarzach oraz nawach. Wyjście na sam środek kościoła w poszukiwaniu dobrego ujęcia to znak, że ktoś ewidentnie nie odrobił pracy domowej.

Nie możemy również zapomnieć o planie samej uroczystości. Coraz więcej osób przygotowuje wyjątkowe niespodzianki, takie jak występ chóru czy też przemówienia najbliższych. Musimy być na to gotowi i wcześniej ustawić się z aparatem w taki sposób, aby móc udokumentować te wyjątkowe chwile bez żadnego stresu oraz niepewności.

Zostaw komentarz

Kategorie
Tagi
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Document
Sklep internetowy Shoper Premium