fotoforma.pl

Już dziś skorzystaj z rat Banku BNP Paribas 30x0 RRSO 0% - darmowa dostawa od 1000zł!

  • Kontakt
  • O nas
  • Status zamówienia
Gdzie nagrywać podcasty?

Gdzie nagrywać podcasty?

Spacery ze słuchawkami na uszach oraz długie podróże z długimi rozmowami lub monologami stają się każdego dnia coraz bardziej popularne. Podcasty stanowią już nie tylko modę, co styl życia dla wielu osób. Towarzyszą nam one podczas porannej podróży do pracy, wyjeździe na wakacje, a nawet treningu na siłowni. Warto jednak zwrócić uwagę na otoczenie, w którym powstają dane produkcje. Jest ono niemalże tak samo istotne, jak przygotowanie pod kątem technicznym.

 

Spis treści:

  1. Cisza i spokój
  2. Jak przygotować studio?
  3. Najlepsze pomoce techniczne
  4. Postprodukcja kluczem do sukcesu

 

Cisza i spokój

Nagrywanie podcastów na pierwszy rzut oka nie różni się wybitnie od konwersacji między dwoma osobami lub samodzielnego monologu. Możemy to robić zarówno w cztery oczy, jak również poprzez takie komunikatory jak Zoom czy też Microsoft Teams. W teorii wszystko wygląda prosto - a jak jest w praktyce?

Wiele osób skupia się przede wszystkim na technikaliach, nie do końca zwracając uwagę na przestrzeń wokół siebie. Zamknij oczy i przypomnij sobie ostatnią rozmowę zawodową - z klientem, szefem lub znajomym z pracy. Zwróć uwagę na to, jak wiele szumów czy też odgłosów z zewnątrz znajdziesz w jednej konwersacji. Odgłosy samochodów oraz komunikacji miejskiej za oknem, klikanie w klawiaturę przez współpracowników, czy też szczekanie psa u miłośników pracy zdalnej. Zastanów się, czy chciałbyś słuchać podcastu ze wszystkimi "efektami" dźwiękowymi z zewnątrz. Odpowiedź oczywiście będzie negatywna.

Z tego powodu musimy zwrócić szczególną uwagę na przygotowanie odpowiedniego miejsca do nagrywania. Nie powinniśmy w żaden sposób słyszeć świata zewnętrznego. Duża część producentów przenosi się na poziomy poniżej parteru - znacznie łatwiej jesteśmy tam w stanie osiągnąć efekt próżni.

Jak przygotować studio we właściwy sposób?

Oczywiście właściwa lokalizacja nie gwarantuje nam sukcesu. Nawet w miejscu odgrodzonym od odgłosów tramwajów czy kosiarek w sezonie wiosennym i letnim, problemem może okazać się... samo wnętrze. Możecie nawet zauważyć we własnych domach czy mieszkaniach, że niektóre miejsca nawet na kilkunastu metrach kwadratowych zdecydowanie bardziej odbijają dźwięk. Przez to wyraźnie słyszymy każde przełknięcie śliny czy też odbijanie palcami o blat biurka czy stołu. Aby osiągnąć perfekcyjną jakość nagrania, powinniśmy je wyeliminować. W jaki sposób?

Zazwyczaj, jeżeli dobrze dobraliśmy pomieszczenie do nagrywania, nie będziemy słyszeć pogłosów odbijających się od każdej ze ścian. Możemy jednak znaleźć "wrażliwe" miejsca w bardzo prosty sposób. Wystarczy klasnąć i nasłuchiwać w dwóch różnych miejscach - na środku pomieszczenia oraz stricte w miejscu, gdzie będziemy nagrywać. Jeżeli po obydwu klaśnięciach usłyszeliśmy pogłos, w tamtym miejscach należy nałożyć panele akustyczne.

Są one niezbędne do wygłuszenia pomieszczenia. Jednak tańszą alternatywą, mogącą także poprawić ten efekt, jest umieszczenie rozmaitych elementów o większych gabarytach. Nada się do tego zarówno większa donica z kwiatami, jak również obraz powieszony na ścianie czy też duży regał. Nie można jednak traktować ich jako substytutu dla paneli akustycznych, a dobrze prezentujący się wizualnie dodatek.

Najlepsze pomoce techniczne

Pewnie zastanawialiście się kiedyś, dlaczego podcasterzy są wyposażeni w słuchawki. Wynika to z eliminowania opóźnionej reakcji w trakcie rozmowy. Osoba prowadząca konwersację nie może mieć innego odsłuchu od tego, który ma jej odbiorca. Zjawisko to nazywa się latencją i można z nią sobie poradzić na kilka sposobów. Zdecydowanie najlepszym z nich jest zakup wysokiej jakości słuchawek wokół usznych. Oprócz tego warto sprawdzić technikalia - niewłaściwie dobrane parametry interfejsu audio czy też zbyt długie kable mogą być problemem.

W przypadku mikrofonów najlepiej skupić się na dwóch rodzajach, które doskonale nadają się do nagrywania podcastów. Mikrofon na USB nie potrzebuje zewnętrznego zasilania i wystarczy podłączyć go do komputera. Jeżeli chodzi o mikrofon XLR, niezbędne będzie posiadanie dodatkowego interfejsu audio. Obydwa rodzaje cieszą się dużą aprobatą wśród podcasterów.

Postprodukcja kluczem do sukcesu

Nasza praca nie kończy się wraz z podziękowaniem za rozmową i zakończeniem nagrania. Wyeliminowanie niepożądanych efektów dźwiękowych nie musi należeć do skomplikowanych zadań. Odpowiednim narzędziom końcowa faza powstawania podcastu może okazać się przyjemnością.

Najważniejsze jest sprawienie, aby wraz z naszym głosem słuchacze płynęli do przodu, bez niepotrzebnych przyspieszeń lub spowolnień. Świetnie do tego sprawdzi się konwersja. Pozwala ona eliminować nasze najwyższe oraz najniższe dźwięki w jasny sposób, szczególnie z perspektywy odbiorcy. Jest to rozwiązanie w pełni automatyczne, dzięki czemu poza oszczędnością czasu zachowujemy pełen obiektywizm. Oprócz kompresji warto również wspomnieć o odszumianiu nagrania. Dzięki temu każda osoba słuchająca nagrania będzie mogła skupić się tylko na czystym dźwięku.

Zostaw komentarz

Kategorie
Tagi
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Document
Sklep internetowy Shoper Premium