Mini poradnik dla początkujących filmowców- czego unikać podczas filmowania?
Początki często bywają trudne. Niezależnie od tego, czy zajmujemy się filowaniem, fotografią, czy całkowicie inną dziedziną. Warto jednak wiedzieć, że w wielu przypadkach można znacznie ułatwić sobie pracę i zamiast uczyć się na swoich błędach, analizować błędy popełniane przez innych. Tym samym warto poznać najczęściej popełniane błędy, które można skutecznie wyeliminować już na samym początku i cieszyć się produkcjami najwyższej jakości!
Spis treści:
- Tworzenie ujęć pod światło
- Nieumiejętne ustawienie ostrości głębi
- Brak odpowiedniej stabilizacji, na przykład w postaci statywu
- Korzystanie z zoomu
- Filmowanie w pionie
Tworzenie ujęć pod światło
Filmowanie pod światło jest jednym z najpopularniejszych błędów, jakich dopuszczają się początkujący filmowcy. Chodzi, zarówno o filmowanie pod światło w plenerze, jak i w pomieszczeniu w kierunku okna. W ten sposób niestety stosunkowo łatwo o przepalenie kadru, albo jego fragmentu. Czym są przepalone miejsca? Białymi plamami trudnymi do odczytu. Niestety najczęściej nie może ich uratować nawet żadna obróbka. To dlatego zawsze należy sprawdzać stronę, z której się filmuje, aby mieć całkowitą pewność, że światło pada zza pleców. Dzięki temu uda się uzyskać dobrze oświetlone, miękkie kadry, które dodatkowo będą wysokiej jakości. Takie ujęcia doskonale sprawdzą się niezależnie od tego, na jakim formacie będą oglądane.
Nieumiejętne ustawienie ostrości głębi
Dużo filmowców, oraz fotografów, w swoich produkcjach stawia właśnie ma małą głębię ostrości. W ten sposób kolorystyka jest mocniejsza, bardziej charakterystyczna, a kadry sprawiają wrażenie ciekawszych. Niestety jednak wielu początkujących filmowców popada w skrajności i niestety zmniejsza te parametry jeszcze bardziej, a popadanie ze skrajności w skrajność nigdy nie jest czymś dobrym. Zwłaszcza że podgląd w aparacie nie zawsze jest dokładny i często może przedstawiać nieco przekłamany obraz. Często elementy na podglądzie wydają się ostre, podczas gdy w rzeczywistości, po zgraniu na komputer, już takie nie są. Zawsze, tworząc ujęcia, należy brać na to poprawkę.
Brak odpowiedniej stabilizacji, na przykład w postaci statywu
Błędem, który często popełniają zwłaszcza początkujący filmowcy, z całą pewnością jest również brak odpowiedniej stabilizacji. Aby mieć pewność, że będzie ona jednak zapewniona i na najwyższym poziomie, najlepszym wyborem będzie stabilny statyw. Do wyboru jest wiele wariantów i wiele rozmiarów, co sprawia, że można rozstawić go w każdych warunkach i zawsze móc cieszyć się efektami swojej pracy. Dodatkowo, decydując się na nowoczesną kamerę, z całą pewnością również warto zwrócić uwagę na to, czy posiada ona wbudowany stabilizator. Można go obecnie znaleźć w coraz większej ilości nowych modeli. Z reguły sprawdzają się one naprawdę dobrze i spełniają powierzone im zadanie. Mimo to, kręcąc z poziomu ręki, i tak można przyczynić się do powstawania drobnych drgań i zakłóceń, które niestety mogą niekorzystnie wpłynąć na całe nagranie. Zwłaszcza że wiele z takich drgań będzie widocznych dopiero na dużym ekranie, a więc, korzystając z podglądu można mieć wrażenie, że wszystko jest w porządku.
Korzystanie z zoomu
Choć zoom wydaje się bardzo praktyczną funkcją, z której chętnie korzystają osoby, które realizują nagrania, warto pamiętać, że jego zbyt ochocze używanie może przynieść całkowicie inny efekt. Niestety stosowanie zbliżeń, zwłaszcza gdy są one zbyt częste, nie wygląda estetycznie, ani tym bardziej profesjonalnie. Warto o tym pamiętać, zanim postanowi się wprowadzić ten element do swojego filmu. Wielu profesjonalnych twórców wskazuje wręcz na to, że stosowanie takich zbliżeń jest nienaturalne i wprowadza u widza konsternację. Wyjątkiem są momenty, w których stosowanie zoomu to celowa i przede wszystkim przemyślana zagrywka. Lepszym rozwiązaniem jednak będzie korzystanie ze stałych kadrów, oraz ich naturalne przejścia. W ten sposób będzie można uniknąć rozedrgania i zbyt wielu sztucznych zbliżeń.
Filmowanie w pionie
Chyba nikomu nie trzeba tłumaczyć, dlaczego filmowanie w pionie jest złym pomysłem. Wystarczy raz przygotować takie wideo i obejrzeć je na większym ekranie, aby całkowicie zrozumieć swój błąd. Niestety taki film całkowicie straci swoje mocne strony, a samo oglądanie go będzie niewygodne. Będzie on również niepraktyczny, ponieważ nie sprawdzi się na żadnym większym nośniku. Warto o tym zawsze pamiętać, niezależnie od tego, jakim sprzętem się kręci. Filmowanie w poziomie powinno być pierwszą, wręcz podstawową regułą, do której stosować się będzie każdy, kto weźmie do rąk kamerę i postanowi tworzyć własne dzieła. Wszystkie telewizory, komputery, czy nawet serwisy typu Youtube, posiadają poziomą orientację ekranu. Z tego też powodu, każdy film, który zostanie zrealizowany w pionie, będzie węższy, a po jego bokach pojawią się dwa, stosunkowo szerokie, czarne prostokąty, które niestety również negatywnie będą wpływać na sam odbiór oglądanego materiału. Po prostu jest to nieprofesjonalne.
Kategorie