Zdjęcia portretowe dawniej - krótka historia fotografii portretowej
Spis treści:
- Wpływ rewolucji przemysłowej
- Międzywojenna awangarda
- Jak wyglądało to w Polsce?
- Wyjątkowe wydarzenie
Wpływ rewolucji przemysłowej
Epoka industrialna zdecydowanie popchnęła do przodu wszystkie dziedziny życia, w tym także fotografię. Już w latach 20. XIX wieku stworzony pierwszy portret poprzez naświetlenie odbicie z metalowej planszy, którą wykorzystywano do procesu heliografii. Premierowym "modelem" stał się kardynał D'Amboise.
Zdecydowanie większą popularnością cieszyła się jednak metoda zwana dagerotypią. Louis Daguerre stał się jej inicjatorem w 1838 roku. To właśnie dzięki dagerotypii oraz jej popularyzacji na terenach Wielkiej Brytanii możemy podziwiać mnóstwo portretów właśnie z czasów rewolucji przemysłowej. Warto jednak zaznaczyć, że w tamtych czasach robienie zdjęć było naprawdę drogie, przez wielu było uznawane za fanaberię. Ich cena oscylowała pomiędzy kilkudziesięcioma centami, a potrafiła sięgnąć nawet do dziesięciu dolarów. Niecałe dwieście lat temu takie stawki stanowiły naprawdę pokaźny cios dla budżetu, także tych bardziej zamożnych.
W takim razie dlaczego decydowano się na taki wydatek? W dawnych czasach zdecydowanie większą uwagę przywiązywało się do rodzinnych więzi oraz międzypokoleniowego "dziedzictwa". Z tego względu wykonywano zdjęcia ku pamięci dla swoich dzieci, wnuków i kolejnych potomków. Zdarzały się czasami fotografie post mortem, gdzie rodzina zbierała się nad otwartą trumną zmarłego.
Międzywojenna awangarda
Pierwsza połowa dwudziestego wieku to nie tylko strach i obawa przed wydarzeniami na froncie. To także początek poszukiwań zupełnie nowych form ekspresji i pierwsze kroki prowadzące do wyplenienia utartych schematów oraz stereotypów. Można było je zaobserwować w sztuce poprzez obrazy, czy rzeźby, ale również fotografie.
Ze względu na bardzo wysoki koszt robienia zdjęć, mało kto szukał mniej standardowych ujęć. Zazwyczaj zdjęcia sprzed ponad stu lat przedstawiają osoby elegancko ubrane oraz prezentujące się nad wyraz oficjalnie. Pierwszy wyraźny sygnał do zmian dał w 1922 roku Man Ray - znany amerykański fotograf. Jego zdjęcia markizy Casati okazały się poruszone, przez co sam artysta nie był zadowolony z efektu. Kompletnie inne zdanie miała na ten temat sama modelka. Lekkie poruszenie z jednej strony nie pozwoliło na uzyskanie najostrzejszych ujęć, jednak ukazało zdecydowanie nowe spojrzenie na całą postać. Według Casati, fotograf nieco przypadkiem uchwycił jej duszę. Warto zauważyć, że właśnie od tego czasu artyści po drugiej stronie obiektywu stali się zdecydowanie bardziej odważni w swoich poczynaniach, dzięki czemu fotografia weszła na zupełnie inny poziom.
Najważniejszym krokiem do dzisiejszej fotografii było pierwsze zdjęcie wykonane w formie cyfrowej. W 1957 roku Russel Kirsch uzyskał fotografię swojego trzymiesięcznego syna poprzez zeskanowanie cyfrowej matrycy. Jak widać, pierwsze zdjęcie w takiej formie okazuje się być... portretem.
Jak wyglądało to w Polsce?
W czasach rewolucji przemysłowej, na terenach obecnej Polski znajdowali się okupanci w postaci Prus, Austro-Wegier i Rosji. Z tego powodu fotografowie z naszego kraju mieli możliwość podróżowania po Europie i Azji. Wiązało się to, podobnie jak na terenach Wielkiej Brytanii, z bardzo dynamicznym wzrostem ekonomicznym i gospodarczym.
Prawda jest jednak taka, że ze względu właśnie na przebywanie pod zaborami, polska fotografia stała się niejako sposobem na walkę z wrogiem. Podobnie jak w przypadku przekazywania wartości z pokolenia na pokolenie w kręgach rodzinnych, tutaj chodziło przede wszystkim o wartości patriotyczne. Właśnie z tego powodu, wielu znakomitych fotografów decydowało się na polityczne ujęcia, które później miały być bardzo ważnym narzędziem przy obronie własnej tożsamości. Początek tego typu działań datuje się mniej więcej na wybuch powstania styczniowego w 1863 roku.
Wyjątkowe wydarzenie
Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, jak ważnym dniem było wykonywanie fotografii portretowych. Wynikało to oczywiście z dwóch najważniejszych aspektów - małej dostępności, a co za tym idzie zdecydowanie większych kosztów. Dzisiaj wykonanie selfie nie kosztuje nas praktycznie nic. Nawet sesja zdjęciowa do CV lub innych dokumentów stanowi godzinę naszego czasu i kilkadziesiąt złotych. W dawnych czasach przeznaczało się na ten cel bardzo dużą część budżetu.
Na koniec warto zapoznać się z ciekawostką na temat zdjęć wykonywanych metodą dagerotypii. Zauważyliście, że mało kto jest na takich fotografiach uśmiechnięty? Ze względu na uwarunkowania techniczne, trzeba było pozować od kilku, do nawet kilkunastu minut. Z tego powodu zazwyczaj dorosłe osoby przyjmują poważne pozy, a dzieci opierają się o jakiś rekwizyt, na przykład krzesło czy zabawkę.
Kategorie